Jak zauważyliście, w Nowy Rok wkroczyliśmy z kilkudniową awarią Ezosfery. Spowodowało ją zaskakujące niedbalstwo firmy, która utrzymuje nasz serwer (amerykański DreamHost.com). Na razie udało się uruchomić stronę korzystając ze sztuczki wymyślonej przez znajomego z Wykop.pl, borykającego się z tym samym problemem, ale i tak jej działanie może nie być idealne.
Żeby zapobiec takim problemom w przyszłości, zdecydowałem się wygospodarować pieniądze na własny, dedykowany serwer. To dużo droższe i bardziej skomplikowane rozwiązanie, ale mam nadzieję, że dzięki temu unikniemy sytuacji z tego rodzaju awariami. Dodatkowym i ważnym plusem będzie to, że Ezosfera będzie działać dużo szybciej niż poprzednio.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to przesiadka na nowy serwer powinna być możliwa jeszcze w tym miesiącu. A tymczasem pozdrawiam Was serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

